Fiskus zrobi z kierowcy Ubera przedsiębiorcę
PIT | Choć niezarejestrowane w urzędzie, regularne odpłatne podwożenie innych może być uznane przez urząd skarbowy za prowadzenie działalności gospodarczej.
Tydzień temu amerykańska firma Uber rozpoczęła działalność w Polsce. Przyczółkiem jest Warszawa.
Schemat jest prosty: klient pobiera aplikację, rejestruje się, wybiera trasę i po otrzymaniu wyceny zamawia kurs. Przy rejestracji podaje dane karty kredytowej, z której ściągana jest zapłata. Uber dzieli się z kierowcą, oddając mu 80 proc.
Korporacje taksówkowe alarmują, że to usługi nielegalne i że będą z nimi walczyć. Uber broni się, że dostarcza tylko aplikację i nie jest przewoźnikiem, a klientów podwożą nieprofesjonalni kierowcy.
Na tym, co korzystne dla klientów (Uber zapewnia, że będzie tańszy od taksówek i przewozów osobowych), mogą skorzystać też kierowcy, ale ich sytuacja jest dość skomplikowana.
Rozliczenia podatkowe to sprawa...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
