Unia czeka na pomoc Turcji
Ankara niczego nie obiecuje, sama oczekuje, że UE pozwoli jej rozprawić się z Kurdami.
Anna Słojewska z Brukseli
Recep Erdogan przyjechał w poniedziałek do Brukseli, gdzie spotkał się z szefami unijnych instytucji. Turecki prezydent potrzebuje poparcia Europy dla swoich pomysłów przed przyspieszonymi wyborami zaplanowanymi na 1 listopada. Po pierwsze, chce zniesienia wiz dla Turków.
– Dziękuję Donaldowi Tuskowi za poparcie w tej sprawie – powiedział Erdogan po spotkaniu z przewodniczącym Rady Europejskiej.
Po drugie, oczekuje milczenia Zachodu, gdy będzie się rozprawiał ze swoimi przeciwnikami politycznymi, a w szczególności z Kurdami.
Po trzecie wreszcie, chce stworzenia strefy zakazu lotów i tzw. strefy bezpieczeństwa wzdłuż granicy z Syrią. Ten ostatni pomysł próbuje sprzedać UE jako element zarządzania kryzysem uchodźców, z których znakomita większość płynie z Syrii do Turcji, skąd potem...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
