Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Nobel za naprawę DNA

08 października 2015 | Nauka | Łukasz Kaniewski
Codziennie DNA każdej komórki uszkadzane jest tysiące razy. Na zdjęciu model prezentowany podczas ogłaszania laureatów chemicznego Nobla
źródło: AFP
Codziennie DNA każdej komórki uszkadzane jest tysiące razy. Na zdjęciu model prezentowany podczas ogłaszania laureatów chemicznego Nobla
Tomas 
Lindahl, Francis Crick Institute
źródło: PAP/EPA
Tomas 
Lindahl, Francis Crick Institute
Aziz 
Sancar, Uniwersytet Karoliny Północnej
źródło: AFP
Aziz 
Sancar, Uniwersytet Karoliny Północnej
Paul 
Modrich, Duke University,
Howard Hughes Medical Institute
źródło: PAP/EPA
Paul 
Modrich, Duke University,
Howard Hughes Medical Institute

Tomas Lindahl, Aziz Sancar 
i Paul Modrich nagrodzeni za odkrycie, jak usuwane są uszkodzenia genów.

„Ich praca dała nam fundamentalną wiedzę o tym, w jaki sposób funkcjonują komórki, i jest wykorzystywana do wytwarzania nowych leków na raka" – głosi komunikat Królewskiej Szwedzkiej Akademii Nauk. Prócz największego w świecie nauki zaszczytu każdy z nagrodzonych otrzyma trzecią część z 8 mln koron szwedzkich.

Genetyczni serwisanci

W człowieku jest 37 bilionów komórek, z których wszystkie są odległymi potomkami zygoty powstałej podczas zapłodnienia. Jak to się stało, że pomimo sporządzania olbrzymiej liczby kopii, informacja genetyczna się nie zatarła? Nie wspominając już o tym, że DNA jest bardzo kruche, a codziennie geny każdej komórki uszkadzane są tysiące razy. Na dobrą więc sprawę człowiek powinien pogrążyć się w kompletnym genetycznym chaosie, jeszcze będąc embrionem. Ale tak się nie dzieje. DNA ma bowiem w komórce licznych strażników, którzy retuszują i naprawiają uszkodzenia. Właśnie za odkrycie, jak działają ci genetyczni serwisanci, przyznano tegoroczną Nagrodę Nobla z chemii.

Cofnijmy się na chwilę do lat 60. ubiegłego wieku. W owych dniach powszechne było mniemanie, że DNA jest bardzo trwałe. Uważano, że mutacje zachodzą dość rzadko, w sam raz z taką częstotliwością, by spokojnie napędzać nieśpieszną ewolucję gatunków. Pierwszym naukowcem, który nabrał podejrzeń co do trwałości...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 10264

Wydanie: 10264

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij