Mamy fale grawitacyjne
Naukowcy zarejestrowali zmarszczki czasoprzestrzeni. To nowy rozdział w badaniach kosmosu.
– Panie i panowie. Wykryliśmy fale grawitacyjne – rozpoczął konferencję prasową w Waszyngtonie David Reitze, szef programu LIGO. Przerwała mu burza oklasków. – Udało nam się zarejestrować fale – kontynuował Reitze – które powstały w efekcie zbliżania się do siebie, wzajemnego okrążania i wreszcie połączenia dwóch wielkich (30 razy cięższych niż Słońce) czarnych dziur. Pomiarów dokonaliśmy 14 września ubiegłego roku. Kilka miesięcy analizowaliśmy dane, by teraz z całą pewnością stwierdzić, że mieliśmy do czynienia z falami grawitacyjnymi.
Tylko obiekty o tak wielkiej masie jak czarne dziury mogą emitować fale grawitacyjne wystarczająco silne, byśmy mogli je zarejestrować. Pomiarów umożliwiających odkrycie dokonali naukowcy obsługujący amerykański program...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
