Wskazówka imperatywna nieodległa od polecenia służbowego
Rozwój cywilnoprawnych form zatrudnienia to nie zawsze objaw patologii, a normalnych trendów na rynku pracy. Możemy się z nimi nie godzić, ale nie możemy się z nimi nie liczyć.
Zatrudnianie na podstawie umów cywilnoprawnych, w szczególności zleceń, to od dawna powszechna praktyka. Ustawodawca różnymi sposobami próbuje ograniczać nadużywanie cywilnoprawnych form zatrudnienia, ale niemal zawsze z tym samym skutkiem – umowy zlecenia i im podobne mają się dobrze.
Typowe cechy
Nadużyciom miały przeciwdziałać m.in. art. 22 § 1 i § 11 kodeksu pracy. Pierwszy z nich wymienia cechy typologiczne stosunku pracy, wśród których tak naprawdę tą ściśle pracowniczą jest jedynie wykonywanie pracy pod kierownictwem pracodawcy. Drugi z przepisów stanowi, że zatrudnienie w warunkach charakterystycznych dla stosunku pracy jest zatrudnieniem na podstawie tego stosunku prawnego, bez względu na nazwę umowy zawartej przez strony.
Brzmi to...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)