Opłaca się wspierać nie swoje fundacje
Gdy fundacje biorą pieniądze od zagranicznych dobrodziejów – źle. Gdy przyjmują środki z samorządu lub z rządu – jeśli to nie te nasze ideowo fundacje – też niedobrze.
Może czas, by ktoś powiedział wyraźnie: nie ma w Europie, z wyjątkiem Wielkiej Brytanii, państwa, w którym fundacje polityczne, think tanki i intelektualne pisma radziłyby sobie za wdowie grosze darczyńców. Taki mamy klimat. Czas to „ujawnić" i powiedzieć Polakom: od Madrytu po Kijów model jest podobny – na folderach konferencji, seminariów i szkoleń...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)