Górnicy spod morskich fal
Wkrótce oprócz ropy i gazu będziemy masowo wydobywać inne surowce spod dna morskiego.
Będzie to efektem wyczerpania surowców na lądach. Zabraknie ich z powodu rozwoju i upowszechniania najnowszych technologii oraz wzrostu demograficznego w skali całego globu.
W ciągu najbliższych 40 lat masa surowców wydobywanych na Ziemi wzrośnie dwukrotnie, dlatego zacznie brakować metali o znaczeniu strategicznym. Do takiego wniosku doszli naukowcy uczestniczący w Bostonie w dorocznej konferencji American Association for the Advancement of Science (AAAS). Główny referat, przygotowany na zlecenie ONZ, przedstawił prof. Thomas Graedel z Uniwersytetu Yale.
Inne myślenie
Światowe złoża miedzi wyczerpią się już w połowie bieżącego stulecia, co postawi energetykę, cały sektor związany z elektrycznością, w dramatycznej sytuacji. Na lądach zabraknie również kobaltu, magnezu, żelaza, platyny, niklu i złota. Tymczasem duże zasoby tych surowców zalegają pod dnem morskim, na głębokości od kilkuset do kilku tysięcy metrów....
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
