Lubelskie przyciąga smakiem
Więcej restauratorów i producentów wyrobów tradycyjnych dostrzega, że na dawnych smakach można zarobić.
Tomasz Kostrubiec olej rzepakowy w swojej Olejarni Świątecznej w Ruszowie pod Zamościem tłoczy tak, jak to robił dawniej jego ojciec, a wcześniej dziadek. Olej taki tłoczony na zimno, nierafinowany zachowuje bogate właściwości odżywcze i lecznicze, ma niepowtarzalny smak i aromat. Może dlatego świąteczny olej rzepakowy, jako jeden z pierwszych produktów z woj. lubelskiego został wpisany na listę produktów tradycyjnych. Tomasz Kostrubiec wspomina, że nie przypuszczał, że tłoczenie oleju od festynu do festynu kiedyś przerodzi się w biznes. Dziś w jego ofercie jest nie tylko świąteczny olej rzepakowy, ale także olej rydzyka (z nasion lnianki) i lniany. Sprzedaje je przez internet i u siebie, w zagrodzie edukacyjnej, organizując przy tym pokazy obróbki rzepaku i bicia oleju. Ostatnio jego olej świąteczny znalazł się wśród 120 najlepszych produktów regionalnych w Polsce, wybranych przez „Żółty Przewodnik", czyli francuski przewodnik kulinarny Gault & Millau w 2017 roku. Dzięki temu Kostrubiec ma prawo do posługiwania się charakterystycznymi żółtymi naklejkami Gault & Millau, które są wskazówką przyciągającą smakoszy z całego świata.
– To wyróżnienie ma konkretne efekty. Zaczęli mnie...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
