Zbrojeniówka znów rośnie i zatrudnia
Polskie firmy obronne mobilizują siły, aby sprostać zamówieniom armii. Takiej obfitości kontraktów nie widziano w branży od dawna.
zbigniew Lentowicz
Dla skupionych w Polskiej Grupie Zbrojeniowej wciąż mało elastycznych spółek taki deszcz kontraktów to nie lada wyzwanie, a dla nowo mianowanych prezesów firm – surowy sprawdzian kompetencji. Zbrojeniowe żniwa sprawiły, że rodzime fabryki broni zaczynają inwestować, zapominają, co to produkcyjne przestoje, zatrudniają nowych fachowców i włączają wyższy bieg. W coraz większej liczbie zakładów spory o podwyżki zostały zdjęte z porządku dnia, problemem staje się szybkie pozyskanie kredytu, terminowe dokończenie inwestycji, które zwiększą potencjał produkcyjny firm. Eksperci zwracają jednak uwagę, że prezesi spółek, skoncentrowani na terminach i wymaganiach krajowych umów, kompletnie zaniedbują eksport. To nie wróży dobrze przyszłości zbrojeniówki.
Jeszcze w połowie minionego roku nowy zarząd Huty...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
