Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Jeśli musisz, to pracuj zdalnie i nie przynoś grypy do biura

08 października 2018 | Ekonomia | Anna 
Cieślak-Wróblewska
>Polacy biorą coraz więcej zwolnień i coraz dłużej są nieobecni w pracy
źródło: Rzeczpospolita
>Polacy biorą coraz więcej zwolnień i coraz dłużej są nieobecni w pracy

Kariera | Gdy łapie nas przeziębienie, najlepiej byłoby zostać w domu i ewentualnie pracować zdalnie. Niestety, nie każda firma jest na to gotowa – na czym często sama traci.

 

Gdy jesteśmy obłożnie chorzy, mamy wysoką gorączkę i boli nas całe ciało, nikt nie ma wątpliwości, co robić. Trzeba iść do lekarza i kurować się w łóżku. Sprawa się komplikuje, gdy jesteśmy „tylko" przeziębieni – czujemy się trochę niewyraźnie i mamy np. katar, ale w zasadzie możemy sprawnie funkcjonować.

Praca z łóżka

W takich przypadkach często stajemy przed trudnym wyborem: iść do pracy czy nie. Z jednej strony w biurze czeka na nas niedokończony projekt, zadania, których nikt za nas nie zrobi, a szef czasami krzywo patrzy, że chorobą chcemy się wymigać się od obowiązków. Z drugiej strony – obecność w miejscu pracy niesie ryzyko, że zarazimy innych, a i nasz powrót do zdrowia jeszcze się wydłuży.

Jakie rozwiązanie w takich przypadkach jest najlepsze? – Oczywiście prostych recept nie ma, ale moim zdaniem najlepsza byłaby praca zdalna – mówi Andrzej Kubisiak, ekspert...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum
Wydanie: 11174

Wydanie: 11174

Spis treści

Monitor wolnej przedsiębiorczości

Zamów abonament