Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Zaczynają spadać głowy

08 października 2018 | Sport | Piotr Żelazny
≥Górnik prowadził z Lechem już 2:0, ale skończyło się podziałem punktów.  Na zdjęciu: Jesus Jimenez strzela bramkę na 1:0
źródło: PAP
≥Górnik prowadził z Lechem już 2:0, ale skończyło się podziałem punktów. Na zdjęciu: Jesus Jimenez strzela bramkę na 1:0

Dariusz Dźwigała zwolniony z Wisły Płock. Lechia Gdańsk liderem.

Wirus „przerwy na kadrę" zaczyna zbierać żniwa, zanim jeszcze wybrańcy Jerzego Brzęczka zdążyli się zjechać do katowickiego hotelu Metropol, gdzie przez najbliższe dni przygotowywać się będą do meczów w Chorzowie z Portugalią (czwartek) i Włochami (niedziela). Szefowie Wisły Płock jako pierwsi skorzystali z niespisanej nigdzie zasady, że mecze kadry to najlepszy moment na wymianę trenera. Ich zespół przegrał w sobotę w Szczecinie aż 0:4, a już w niedzielę dyrektor sportowy klubu z Mazowsza Łukasz Masłowski potwierdził na Twitterze krążącą od rana plotkę, iż Dariusz Dźwigała został zwolniony i nie jest trenerem Wisły.

Masłowski dodał także, że jeśli drużyna nie zrobi postępu pod rządami nowego szkoleniowca, sam „położy głowę pod topór". Dość odważna deklaracja. Bo Wisła, która przecież była rewelacją poprzedniego sezonu, ma bardzo wysoko zawieszoną poprzeczkę. Mimo iż z zespołu, który tak zachwycał kibiców w poprzedniej edycji ekstraklasy, niewiele zostało.

Przede...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum
Wydanie: 11174

Wydanie: 11174

Spis treści

Monitor wolnej przedsiębiorczości

Zamów abonament