Falenica, moja miłość
O tym, że ta książka powstanie, byliśmy w „Rzeczpospolitej" przekonani. Od dawna, gdy planowaliśmy świąteczne wydania, prosiliśmy Stefana Szczepłka, by napisał „Falenicę". On rozumiał, o co nam chodzi: miało być o sporcie inaczej – osobiście, ciepło, z humorem i dystansem. Trochę marudził („A kogo to obchodzi, dajcie coś ciekawego"), trochę kokietował, ale w końcu...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
