Dziś wybita szyba, jutro wybite zęby
Po śmierci Pawła Adamowicza z internetu wypełzła najgorsza odmiana hejtu. O tym, że wolność słowa ma swoje granice, przekonał się pewien raper z Knurowa.
Po tym, jak wulgarnie żartował sobie z zamordowania prezydenta Gdańska, chwaląc zbrodnie i grożąc, do jego drzwi zapukała policja. Osobnika aresztowano, a sprawą zajmuje się prokuratura. Firma, w której pracował, wszczęła postępowanie dyscyplinarne. Sprawca został napiętnowany w mediach i znalazł się pod pręgierzem opinii publicznej. Tego rodzaju historii w ostatnich dniach było więcej. Podobnie przebiegło zatrzymanie hejtera, który groził premierowi Morawieckiemu czy prezydentowi Szczecina.
Przypadek knurowskiego rapera wzorcowo pokazuje, jak bezkompromisowe i skuteczne może być państwo,...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)