Czasy bez wzorów
Mord na Pawle Adamowiczu ilustruje niebezpieczne dla wspólnoty narodowej zjawisko, dekonstrukcję autorytetów – przekonuje historyk.
Przyjmując, że w systemach demokratycznych szczególną formę autorytetu, czyli autorytet polityczny, osiąga się poprzez zwycięstwo wyborach, to wielokrotność sukcesu wyborczego w Gdańsku dostatecznie legitymowałaby polityczny autorytet prezydenta Adamowicza.
Autorytet polityczny najdoskonalej ucieleśnia wartości podzielane przez wspólnotę. Pomimo że jednocześnie socjolodzy konstatują wśród nas – społeczeństwa nomadów ze smartfonem w ręku – kryzys autorytetów. Ich rangę podważają: globalizacja, digitalizacja, racjonalizm, wolność słowa.
Żywym przykładem na kryzys autorytetu jest papież Franciszek. Nie brak głosów wskazujących i na to, że tęsknota za uniwersalnym autorytetem jest szkodliwym mitem.
Epoka globalizacji i szybkiego przepływu informacji, czyli końcówka XX wieku, pozwoliła na szerszą dekompozycję autorytetów w ramach prowadzonej bieżącej walki politycznej. Spośród bogactwa przykładów wystarczy przywołać osobę abp. Oskara Romero, zaszczutego najpierw przez rządzącą salwadorską...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)