Radość pracowników, strach pracodawców
Wzrost płac ustabilizował się w okolicy 7 proc. rocznie. Rosnące koszty pracy coraz bardziej dają się we znaki przedsiębiorcom, ale zarazem napędzają konsumpcję i całą gospodarkę.
Przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw zwiększyło się w kwietniu o 7,1 proc. rok do roku – podał we wtorek GUS. To wynik zbieżny z ubiegłoroczną średnią. Wszystko wskazuje na to, że w tym roku dynamika wynagrodzeń utrzyma się na tym poziomie.
Miesiąc wcześniej, w marcu, płace w sektorze przedsiębiorstw, obejmującym podmioty z co najmniej dziesięcioma pracownikami, zwiększyły się o zaledwie 5,7 proc. rok do roku, najmniej od lipca 2017 r. Ten wynik był szczególnie rozczarowujący na tle pierwszych miesięcy roku, gdy wzrost płac zdawał się nawet przyspieszać w porównaniu z 2018 r.
I choć większość ekonomistów oceniała, że dynamikę wynagrodzeń stłumiły czynniki jednorazowe, takie jak przesunięcia w wypłatach premii, to nie brakowało też komentarzy, że mógł to być przejaw hamowania gospodarki. Stąd ankietowani przez „Parkiet" i „Rzeczpospolitą" ekonomiści nie oczekiwali powrotu dynamiki wynagrodzeń w kwietniu powyżej 7 proc. Przeciętnie spodziewali się wyniku na poziomie 6,5 proc.
Lekki hamulec PPK
Patrząc w nieco szerszej perspektywie, dynamika płac wciąż jest w trendzie lekko spadkowym. W minionych trzech miesiącach wynosiła średnio 6,8 proc. Zdaniem Moniki Fedorczuk, ekspertki ds. rynku pracy...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
