Brexit zachęca do powrotu z Wysp
Tylko co czwarty Polak mieszkający w Królestwie wystąpił o uregulowanie swojego statusu. Co z resztą?
Wielka Brytania wychodzi z Unii bez porozumienia za 42 dni: taki jest zdaniem MSZ najbardziej prawdopodobny scenariusz. Jeśli się spełni, Polacy do końca 2020 r. będą mieli czas, aby wystąpić o status osoby osiedlonej lub status tymczasowy, zależnie od czasu, jaki spędzili na Wyspach. Potem grozi im deportacja.
Ale dotąd taką procedurę rozpoczęło ledwie 240 tys. spośród ok. miliona polskich imigrantów, proporcjonalnie o wiele mniej niż przyjezdnych z innych krajów UE.
– Wielu czeka, aż się wyjaśni, co będzie z brexitem – mówi „Rz" Damian Lawer, który osiadł w Londynie osiem lat temu.
Jednak Barbara Drozdowicz z East European Research Center (EERC) twierdzi, że w obecnych okolicznościach coraz więcej Polaków staje przed dylematem: zostać czy wyjechać.
W liście do Polonii ambasador RP w Londynie Arkadiusz Rzegocki napisał: „Zachęcam Państwa do poważnego rozważenia powrotu do Ojczyzny".