Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Patrzę i szukam

13 stycznia 2022 | Sport | Tomasz Wacławek
źródło: PAP/EPA

Trener reprezentacji Polski w piłce ręcznej Patryk Rombel o budowie silnej drużyny i rywalach w rozpoczynających się dziś mistrzostwach Europy.

Mija 15 lat, odkąd zespół Bogdana Wenty zdobył srebro na mistrzostwach świata, a polska piłka ręczna zaczęła wychodzić ze szkolnych sal. Pamięta pan, gdzie oglądał pierwszy sukces tamtej kadry?

Pewnie przed telewizorem, w domu w Kwidzynie. Z rodziną lub znajomymi. Byłem wtedy jeszcze zawodnikiem, pracowałem z młodzieżą jako trener.

Zanim przyszła nominacja na selekcjonera, był pan trenerem kadry B i asystentem Tałanta Dujszebajewa. Czego się pan od niego nauczył?

Zawsze mi się wydawało, że jestem człowiekiem, który zwraca dużą uwagę na detale. Okazało się, że można przywiązywać wagę do innych szczegółów. To otworzyło mi horyzonty, spowodowało, że zacząłem jeszcze więcej szukać, patrzeć, podglądać i analizować głębiej to, co robiłem wcześniej.

Prowadzi pan reprezentację od 2019 roku. Bogdan Wenta pierwszy sukces z kadrą odniósł właśnie po trzech latach pracy.

Myślę, że nie ma co szukać analogii. Kompletnie dwa różne momenty i dwa różne zespoły. Siłą tamtej drużyny byli piłkarze, którzy wyjechali na Zachód, do Bundesligi. Trener Wenta potrafił...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 12164

Wydanie: 12164

Spis treści
Zamów abonament