Czas rozwinąć żagle
Po zakończeniu sagi frankowej mamy więcej kapitału, możemy zaoferować naszym klientom więcej. Jako grupa wracamy do gry. Będziemy się rozpychać na rynku. Płynąć „całą naprzód” – mówi Cezary Raczyński, prezes zarządu mLeasing.
mBank ogłosił niedawno nową strategię, która zakłada m.in. organiczny wzrost do poziomu średnio 10 proc. udziałów w rynku. Jesteście w grupie mBanku, ale strategia mLeasing została ogłoszona w 2023 r. Te strategie ze sobą współgrają?
Oczywiście. Ściśle ze sobą współpracujemy, a spółki zależne banku, w tym mLeasing, odgrywają w realizacji strategii banku bardzo ważną rolę. Mamy więc spójne spojrzenie na przyszłość. Strategia mLeasingu sprzed dwóch lat zakładała wzrost, z tym, że były to plany nieco bardziej stonowane, bo jako cała grupa byliśmy jeszcze pod wpływem odium frankowego. Liczyły się więc raczej „noty za styl, a nie za odległość”. Kapitał w grupie jest jeden, musieliśmy się z tym liczyć, nie mogliśmy sobie pozwolić na większe wolumenowo transakcje. To, co nam się najbardziej podoba w nowej strategii, to to, że teraz jest „cała naprzód”. Mamy kapitał i to daje przestrzeń do wzrostu.
I to wynika z uporządkowania portfela frankowego?
Tak. Bank ma już za sobą większość wyzwań związanych z portfelem frankowym. Oznacza to, że jest w stanie prowadzić o wiele szerszą akcję kredytową, w tym za pośrednictwem swoich spółek zależnych. Także my, jako mLeasing, będziemy teraz mieli dostęp do większego finansowania dla naszych...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
