Tusk je przystawki, żurek i czeka na drugie danie
Koalicja Obywatelska zjadła swoje centrowe przystawki i przybyło jej od tej konsumpcji parę centymetrów w talii, za to PiS dość systematycznie traci poparcie. Tyle że na tym tuczy się raczej Grzegorz Braun ze swoją wirtualną partią.
Widoczny w serwisach społeczniościowych, wyraźnie zadowolony Donald Tusk po konsumpcji żurku i w oczekiwaniu na drugie danie (Zbigniew Ziobro?) może właściwie ogłosić realizację dwóch pierwszych konkretów, które obiecał wcale nie wyborcom, tylko własnej ekipie z nieistniejącej już PO.
To po pierwsze zlikwidowanie wewnętrznego rozbicia poprzez...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)