Koniec z dziwnymi pełnomocnikami i covidowymi procedurami
Pełnomocnicy nie będą mogli brać udziału w wyborach zarządu i rad nadzorczych spółdzielni mieszkaniowych. Zakończy się era zdalnych walnych zgromadzeń członków spółdzielni. Opinie ekspertów w tych sprawach są różne.
Rząd przyjął we wtorek projekt tzw. małej ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Ma ona ukrócić wyłudzanie i fałszowanie pełnomocnictw, a przez to przejmowanie spółdzielni.
Koniec z patologiami
Nowelizacja nazywana jest małą, ponieważ reguluje zaledwie trzy problemy, z którymi borykają się spółdzielnie mieszkaniowe. Najważniejszy z nich dotyczy pełnomocnictw. Dzisiaj członek spółdzielni może udzielić pełnomocnictwa do reprezentowania go na walnym zgromadzeniu (WZ), gdzie zapadają najważniejsze dla spółdzielni decyzje, każdemu. W niektórych spółdzielniach, zainteresowani podjęciem korzystnych dla siebie, niekoniecznie dla wszystkich członków spółdzielni, decyzji wyłudzają, fałszują lub kupują pełnomocnictwa. Nie muszą tych głosów zebrać wielu. Zainteresowanie udziałem w WZ jest niewielkie, frekwencja kilkuprocentowa. To ułatwia zdobycie większości i otwiera drogę do zarządzania majątkiem spółdzielni, w tym obsadzania rad nadzorczych i zarządów.
Ministerstwo Rozwoju i Technologii przygotowało projekt, który ma to uniemożliwić, a przynajmniej utrudnić.
– Koniec z patologiami na walnych zgromadzeniach spółdzielni mieszkaniowych coraz bliżej – zapowiada wiceminister Tomasz Lewandowski, odpowiedzialny w resorcie za mieszkalnictwo.
Projekt zakazuje udziału pełnomocników w...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)