Groźby polityków PiS pod adresem sędziów to tylko puste słowa
Nie można karać sędziów za stosowanie obowiązujących przepisów, a usuwanie ich za to z zawodu jest niezgodne z prawem. W ten sposób prawnicy komentują zapowiadaną przez Zbigniewa Ziobrę rozprawę z sędziami.
Przed kilkoma dniami były szef resortu sprawiedliwości i były prokurator generalny zapowiedział, że niebawem część sędziów zostanie usunięta z zawodu. – Sędzia Henryk Komisarski, który uchylił wyrok dożywocia na mordercę dwójki dzieci i ich matki, bo postanowił nie uznawać innego sędziego, zrzekł się urzędu. On i wszyscy sędziowie, którzy w swoich wyrokach podważyli status innych sędziów, niedługo znajdą się poza zawodem. Bo zdradzili państwo polskie, któremu ślubowali wierność – napisał Zbigniew Ziobro na platformie X. Co więcej, zgodnie z jego zapowiedzią sędziowie mają stracić swoje stanowiska bez prawa do odpraw, stanu spoczynku i powrotu do jakiegokolwiek zawodu prawniczego.
Uchylone dożywocie
Wypowiedź tę polityk PiS sformułował po decyzji Sądu Apelacyjnego w Poznaniu, który w czwartek uchylił wyrok dożywotniego więzienia dla Serhija T., oskarżonego o brutalne zamordowanie żony i dwóch córek w wielkopolskim Puszczykowie. Powodem tego rozstrzygnięcia była obecność w składzie orzekającym sądu I instancji tzw. neosędziego, czyli sędziego powołanego po 2018 r. przy udziale kwestionowanej Krajowej Rady Sądownictwa.
Kiedy i w jakiej procedurze część sędziów miałaby zostać wyrzucona z zawodu? Tego Ziobro nie wyjaśnia. Oczywistym wydaje się jednak, że koncepcja ta miałaby być realizowana po powrocie PiS do władzy. Na jakiej podstawie?...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)