Sposób na Donalda Trumpa
Zwycięstwo Zohrana Mamdaniego w walce o Nowy Jork wskrzesza nadzieję na to, że nacjonalistyczny populizm można jednak pokonać. W Stanach Zjednoczonych, ale też Europie.
Największe amerykańskie miasto jest chore. Widziałem to latem zeszłego roku na własne oczy. Metro, tunele, infrastruktura w takim stanie, że aż strach z nich korzystać. Ceny takie, że hamburger z frytkami może doprowadzić do bankructwa. Ale przede wszystkim walka o byt tak bezwzględna, że zostawia bezmiar ludzi bez dachu nad głową i w skrajnym stanie psychicznym. Bajeczne życie dla garstki bogaczy i codzienna walka o byt dla milionów.
Nowy Jork, ale także całe Stany Zjednoczone, nie chcą tak żyć. Do tej pory tylko Donald Trump dawał nadzieję na wywrócenie stolika. W 2016 r....
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)