Gdy nie ma pewności, czy spadkobierca wciąż żyje
Sąd Najwyższy rozstrzygnie, czy mimo braku odpisów aktów zgonu można uznać, że uczestnicy postępowania nie żyją, bo urodzili się ponad 100 lat temu.
Kwestia ta wynikła w sprawie o zasiedzenie nieruchomości, w której z wniosku prezydenta Gliwic wynikało, że jej właścicielem był zmarły w sierpniu 1946 r. R. S. Prezydent Gliwic wystąpił o ustanowienie kuratora dla spadkobierców tego właściciela, których miejsce pobytu nie było znane. Wiele lat temu wyjechali oni do Niemiec. Choć nie istnieją ich akty zgonu to prawdopodobnie już nie żyją, urodzili się bowiem na przełomie XIX i XX wieku i mieliby obecnie ponad 100 lat.
Sąd rejonowy ustanowił kuratora dla kilku ze spadkobierców. Kurator ustalił ich daty urodzenia oraz prawdopodobne...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)