Czy Grecy dostaną przywileje?
Po fiasku prób oficjalnego uznania przez państwo Ślązaków i Wilamowian Sejm zrobi kolejne podobne podejście – tym razem dotyczące Greków. Choć pomysł budzi dużo mniejsze kontrowersje, pozostaje pytanie o decyzję prezydenta.
Wprowadzenie dodatkowych nazw miejscowych i ulic w języku greckim, emitowanie programów informacyjnych w tym języku, działania na rzecz języka greckiego przez władze publiczne czy nauczanie go w szkołach – takie przywileje może wkrótce uzyskać około czterech tysięcy mieszkających w Polsce Greków. Wiele wskazuje na to, że staną się oficjalnie uznaną przez państwo mniejszością narodową.
Obecnie w Polsce jest dziewięć mniejszości narodowych, a także cztery mniejszości etniczne oraz jeden język regionalny – kaszubski. Pomimo różnego nazewnictwa, z każdą z tych kategorii łączą się podobne przywileje. Lista nie zmieniała się od lat, więc ewentualne dopisanie do niej Greków może zaskakiwać. Szczególnie że prace toczą się w cieniu o wiele głośniejszych, niedoprowadzonych do końca prób zmian w ustawie o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym.
Prezydenckie weto wobec Ślązaków i Wilamowian
Najgłośniejsza dotyczyła uznania za regionalny języka śląskiego, co miało być realizacją jednego z „100 konkretów na pierwsze 100 dni rządów” autorstwa Koalicji Obywatelskiej. Ustawę w tej sprawie uchwalił w kwietniu 2024 r. Sejm, ale zawetował ją ówczesny prezydent Andrzej Duda, i to z bardzo ostrym uzasadnieniem. „Niedające się wykluczyć...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
