Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Luka w przepisach o zgromadzeniach pozwala wodzić służby za nos

09 stycznia 2026 | Prawo co dnia | Piotr Szymaniak

W 2025 r. we Wrocławiu odwołano aż 80 proc. publicznych demonstracji. Większość została zgłoszona tylko po to, by niepotrzebnie zaangażować policję. Choć w teorii jest to wykroczenie, to pociągnięcie do odpowiedzialności nie jest łatwe.

Art. 57 konstytucji gwarantuje każdemu wolność organizowania pokojowych zgromadzeń i uczestniczenia w nich. Dlatego prawo o zgromadzeniach publicznych zapewnia każdemu organizatorowi zgromadzenia możliwość jego przeprowadzenia, przy spełnieniu minimum formalności. W sytuacji, gdy manifestacja nie powoduje utrudnień w ruchu (w szczególności, gdy nie jest wymagana jego inna organizacja), zamiar przeprowadzenia zgromadzenia można zgłosić organom gminy, nawet dwa dni wcześniej.

Zemsta działacza antyaborcyjnego

Problem pojawia się wtedy, gdy obywatel korzysta z tych uprawnień nie w celu realizacji swoich konstytucyjnych praw do wyrażania poglądów, lecz w celu uprzykrzania życia służbom. Wszystko wskazuje na to, że od pewnego czasu z taką sytuacją mamy do czynienia we Wrocławiu. Zgodnie z informacjami tamtejszego magistratu w 2024 r. zarejestrowano 641 zawiadomień o zgromadzeniach publicznych (580 w trybie uproszczonym). Zgromadzenia odwołano jedynie w 51 przypadkach, natomiast 265 (41 proc.) zgromadzeń nie odbyło się i nie zostało formalnie odwołanych. W 2025 r. zgłoszono ponad trzy razy więcej zgromadzeń (2352), z czego aż 1871 (blisko 80 proc.) nie odbyły się ani nie zostały odwołane.

Niezależnie od tego, czy zgromadzenie zgłaszane jest w trybie uproszczonym czy zwykłym, czy organizowany jest wielotysięczny marsz czy kilkuosobowa demonstracja, za każdym razem konieczne jest m.in....

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13372

Wydanie: 13372

Spis treści

Gość „Rzeczpospolitej”

Zamów abonament