Zełenski resetuje system
Po wielkiej aferze korupcyjnej prezydent dokonał radykalnych zmian na najwyższych szczeblach władzy nad Dnieprem. – To odpowiedź dla krytyków głowy państwa – komentuje ukraiński politolog. Dokąd poprowadzi to Ukrainę?
Zaczęło się od największej w trakcie trwającej czwarty rok wojny afery korupcyjnej w Kijowie, którą ukraińskie media nazywają „Mindiczgate”. Chodzi o Timura Mindicza, wieloletniego przyjaciela prezydenta i współwłaściciela wytwórni filmowej Kwartał 95, z której Wołodymyr Zełenski wkroczył do świata polityki po zagraniu głównej roli (prezydenta) w popularnym serialu „Sługa Narodu”. Zdaniem ukraińskich organów antykorupcyjnych (NABU i SAP) Mindicz jest zamieszany w korupcję na dużą skalę w sektorze energetycznym. Z podawanych w listopadzie informacji wynikało, że ogółem wyprano ponad 100 mln dol.
Biznesmen uciekł do Izraela, ale afera już pogrążyła ministra sprawiedliwości Germana Hałuszczenkę i szefową resortu energetyki Switłanę Hrinczuk. Zarzuty usłyszał też były wicepremier Ołeksij Czernyszow, który już wcześniej był podejrzany o korupcję. Wszystko się posypało po rewizji w mieszkaniu szefa prezydenckiego biura Andrija Jermaka, który niedługo potem również stracił stanowisko, mimo że uważano go za szarą eminencję ukraińskiej polityki.
– Pojawiały się wątpliwości co do tego, czy prezydent panuje nad sytuacją i czy nadal ma wpływ na rządzącą większość w parlamencie – mówi „Rzeczpospolitej” dobrze zorientowany w polityce ukraińskiej rozmówca. Opozycja, a w szczególności partia Europejska Solidarność z byłym prezydentem Petrem...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
