„Chiński” manewr z podatkiem cyfrowym
Polski rząd szuka sposobu, by jednocześnie uderzyć w chińskie platformy e-commerce i nie sprowokować USA. Taki manewr może jednak wciągnąć Polskę w niebezpieczną grę między dwiema potęgami.
Przymiarki do wprowadzenia podatku cyfrowego trwają już od lat i nic z nich dotąd nie wynikło. Powód? Sprzeciw Amerykanów, których big techy, takie jak Amazon, Google, Apple czy Facebook, byłyby jego głównymi płatnikami. Stawka jest wysoka, bo chodzi o co najmniej 2-3 mld zł rocznie.
Ministerstwo Cyfryzacji ma teraz pomysł, który, jak sądzi, może w końcu pchnąć sprawę do przodu. Chodzi o nowy, bardziej selektywny, sprytny mechanizm: jeśli firma płaci CIT w Polsce, podatek cyfrowy zostanie o ten CIT pomniejszony. Byłby to przede wszystkim cios w wielkie chińskie serwisy e-commerce, jak Shein czy Temu, które wyciągają z polskiego rynku ogromne...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)