Kiedy za spóźnione świadectwo należy się odszkodowanie?
Pracownik za błędy szefa popełnione w procedurze wydawania świadectwa pracy może żądać odszkodowania, ale pracodawca nie jest w takim procesie sądowym bez szans.
Wydanie świadectwa pracy jest dla pracodawcy czynnością techniczną, do której często nie przywiązuje specjalnej wagi. Dla etatowca ten dokument jest natomiast niezmiernie ważny – nie tylko służy wykazaniu odpowiedniego stażu czy doświadczenia zawodowego, ale także warunkuje przyznanie szeregu świadczeń u nowego pracodawcy. Z tego powodu w razie błędów i opóźnień w procedurze wydawania świadectwa pracy pracownik może żądać odszkodowania. Jednak jego uzyskanie nie jest wcale łatwe. Pozwany pracodawca, nawet jeśli zawinił, nie jest w takim procesie bez szans.
Przekroczenie terminu
Uprawnienie do żądania odszkodowania od pracodawcy etatowiec uzyskuje po pierwsze – gdy pracodawca nie wydaje świadectwa pracy w terminie i po drugie – gdy wyda je o niewłaściwej treści. Termin na wydanie świadectwa pracy wynosi maksymalnie siedem dni. Liczy się go od rozwiązania lub wygaśnięcia stosunku pracy i to tylko wówczas, gdy obiektywne okoliczności uniemożliwiły jego wydanie niezwłocznie, czyli w dniu ustania stosunku pracy. Przesłanka odpowiedzialności odszkodowawczej ze względu na przekroczenie terminu jest łatwa do ustalenia w potencjalnym procesie. Samo spóźnienie przy wydawaniu świadectwa pracy czy wpisanie do niego nawet kardynalnie błędnych informacji nie daje jednak pracownikowi prawa do odszkodowania.
Niewłaściwa treść
Uchybienia dotyczące wypełniania...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)