Chcemy rozmawiać z prezydentem
Problemem w naszych relacjach raczej nie jest zła wola Karola Nawrockiego, ale specyficzny dobór urzędników, szefa BBN i sposób realizowania misji, który nie ułatwia współpracy – mówi Tomasz Siemoniak, koordynator służb specjalnych.
Czy służby specjalne w Polsce działają?
Oczywiście, w każdej chwili, w każdej sekundzie.
Jak informujemy w „Rzeczpospolitej”, polskie instytucje są numerem jeden hakerskich ataków w Europie. Atakowany najbardziej jest sektor rządowy, finanse, handel i usługi.
To prawda i można sobie dopowiedzieć, z jakiej strony ataki przychodzą. Dla służb, w tym przypadku ABW, która odpowiada za bezpieczeństwo rządowych instalacji, rządowej informatyki, dla NASK-u, który odpowiada za sferę cywilną, walka z takimi zagrożeniami to chleb powszedni. Nie ma bardzo negatywnych skutków tych ataków.
Czyli Polacy mogą czuć się bezpiecznie?
Specyfika tego rodzaju wojny ma to do siebie, że ona toczy się w każdej chwili, każdego dnia. Mamy niezły system cyberbezpieczeństwa, budowany przez lata, dobrze dofinansowywany. Jesteśmy dobrze chronieni – i jeśli chodzi o legislację, i środki przeznaczane na obronę. Gdy działania informatyczne mogą doprowadzać do blackoutów, paraliżować całe systemy, doprowadzać do paniki ludzi, kraść im pieniądze, to każda władza musi uważać, że walka z cyberatakami jest absolutnym priorytetem. W ostatnich dwóch latach nasza obrona jest skuteczna.
Może prezydent również martwi się stanem państwa i bezpieczeństwa, skoro chce się spotkać w czwartek z panem oraz szefem MON i...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)