Bagatelizacja problemu zmian klimatu to droga donikąd
Pogodę oceniamy często z perspektywy naszych chwilowych odczuć i potrzeb, dlatego umyka nam fakt, że zmiany klimatyczne to poważna zmiana warunków funkcjonowania nie tylko gospodarki, ale także, a może przede wszystkim, środowiska – mówi klimatolog prof. Bogdan Chojnicki z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.
Alarmował Pan niedawno na temat rekordów ciepła, które padły w 2025 r. Co te dane oznaczają dla Polski?
Rok 2025 skończyliśmy z piętnastoma rekordami. Wprawdzie w 2024 r. było takich obserwacji aż 24, ale należy tu wspomnieć, że rok 2024 był najcieplejszy od początku instrumentalnych pomiarów meteorologicznych w Polsce. Dodatkowo w grudniu 2025 r. nie zanotowaliśmy nawet jednego dnia, który byłby chłodniejszy niż norma i to sprawia, że rok 2025 zakończył się na przysłowiowym plusie. Ten wzrost temperatury wpisuje się także w globalny trend wzrastającej temperatury i koresponduje z kolejnymi rekordami ciepła notowanymi w innych częściach świata.
Niestety, w 2026 roku należy się spodziewać kolejnych rekordów ciepła zarówno w Polsce, jak i na świecie. A to dla naszego kraju zapowiedź między innymi zaburzeń w bilansie wodnym środowiska, od którego zależy nie tylko komfort naszego życia, ale także funkcjonowanie takich sektorów, jak np. leśnictwo, rolnictwo czy energetyka. Warto dodać, że jeśli chodzi o rekordy chłodu, to ostatni zaobserwowano w Polsce 7 października 2019 r.
W swoim wpisie na platformie X zwrócił Pan również uwagę na fakt, że mniej nam przeszkadzają takie rekordy podczas chłodnej pory. Dlaczego nas to nie martwi –...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
