Polskie fabryki ostro hamują
Produkcja samochodów osobowych w Polsce gwałtownie się kurczy. W ciągu 11 miesięcy 2025 r. spadła o ponad połowę, a perspektywy na 2026 r. są marne. Stellantis w Tychach ogranicza liczbę zmian i zwalnia pracowników.
Produkcja samochodów w Polsce coraz bardziej spada. Z początkiem marca 2026 r. fabryka w Tychach, należąca dawniej do Fiata, a teraz do koncernu Stellantis, zlikwiduje trzecią zmianę, zwalniając 740 osób. Zakład produkuje obecnie pojazdy z silnikami hybrydowymi: Jeep Avenger, Fiat 600 i Alfa Romeo Junior, jednak popyt na nie topnieje, jak na niemal wszystkie małe samochody. Także producentom przestały się one opłacać przez wysokie koszty produkcji wynikające z zaostrzanych norm emisji – dla utrzymania rozsądnych dla klientów cen wymusza to obniżanie marż.
– Sytuacja na europejskim rynku motoryzacyjnym jest wymagająca, więc producenci muszą dopasowywać poziomy produkcji do poziomu zamówień, na co wpływają m.in. ostrożniejsze decyzje zakupowe konsumentów w Europie – poinformowało biuro prasowe Stellantis w Polsce. Zakładowa Solidarność z Tychów już zapowiedziała swoje oczekiwania: co najmniej 24-miesięczne, a najlepiej 36-miesięczne odprawy w ramach programu dobrowolnych odejść. – Chcemy, aby zapisy programu w Tychach były analogiczne, jak dla pracowników fabryki FCA Powertrain w Bielsku-Białej przed dwoma laty – powiedział Grzegorz Maślanka, przewodniczący Solidarności w tyskim zakładzie. Z likwidowanego w 2024 r. bielskiego zakładu produkującego silniki zwolniono wówczas 468...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
