Parszywi hippisi kontra naziole
Pominięty przez Złote Globy rewelacyjny serial „Mroki Tulsy” pokazuje odradzający się w USA rasizm i neonazim.
Wydarzenia w Minneapolis, gdzie federalny agent imigracyjny (ICE) zastrzelił Renee Macklin Good, matkę trójki dzieci, podsyciły w Ameryce i tak już zaogniony konflikt wokół migracji, praw człowieka, nadużywania broni palnej wobec bezbronnych obywateli.
Początek w antykwariacie
O tym, jak wielkie jest napięcie świadczy fakt, że zabita przez agenta ICE Amerykanka nie była „kolorowa”, tylko brała udział w jednym z obywatelskich patroli monitorujących działalność federalnej agencji. Również na tle wydarzeń w Minneapolis, gdzie zastrzelona wdała się jedynie w polemikę z agentem i chciała odjechać – choć wiceprezydent J.D. Vance interpretuje to jako próbę przejechania urzędnika, czego zapis wideo nie potwierdza – uprawomocniają się pytania o to, jacy ludzie pod szyldami federalnych organizacji zajmują się migracją i jakie mają powiązania.
Opowiada o tym serial „Mroki Tulsy” (Disney+). Jego twórcą jest Sterlin Harjo, potomek indiańskiego plemienia Creek. Bohaterem swojego komediodramatu uczynił Lee Raybona. Świetny Ethan Hawke w kapelusiku, przypominający Toma Waitsa i bohaterów „Blues Brothers”, którzy też uciekali przed białymi suprematystami-nazistami, gra postać inspirowaną Lee Roy Chapmanem.
W serialu oglądamy „prawdystę”, dziennikarza-aktywistę, który ma...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
