Osiem zadań dla MSZ
Polska musi stawić czoła globalnym wyzwaniom poprzez nową, silniejszą dyplomację – pisze wiceprzewodniczący klubu PiS, prezes Stowarzyszenia OdNowa RP.
Czym dla polityki obronnej była agresja rosyjska na Ukrainę w 2014 r. i jej pełnoskalowa odsłona w 2022 r., tym dla dyplomacji jest druga kadencja Donalda Trumpa – zmianą absolutną pola gry. Dziesięć lat temu błyskawicznie zamieniliśmy względnie stabilny lot w korkociąg nakładających się na siebie kryzysów (covid, agresja hybrydowa na granicy z Białorusią, wojna i fala uchodźcza) i wyzwań (powrót do koncertu mocarstw ponad głowami mniejszych i wymykająca się spod kontroli rewolucja technologiczna).
O ile w polityce obronnej chwyciliśmy mocno za stery, o tyle w polityce zagranicznej mamy jeszcze wiele do zrobienia, żeby przestać pikować. Bo co do tego, że pikujemy, nie mam żadnych wątpliwości.
Bastion Europy?
Zaraz po ataku Rosjan na naszą granicę z użyciem migrantów w 2021 r. i na Ukrainę pół roku później, Polska wydawała się być centrum spokojnego świata. Kraj przyfrontowy, a jednak bezpieczny. Równie stanowczy w obronie szczelności granicy, co skuteczny w przyjęciu bezprecedensowej w historii fali uchodźczej z Ukrainy. Kraj, który miał rację, idąc pod prąd zachodnioeuropejskim partnerom w sprawie gazociągu Nord Stream i zbrojeń, czego wymownym finałem była ewakuacja przez polskich funkcjonariuszy z Kijowa w pierwszych godzinach wojny...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
