Taksówkarze chcą większej kontroli nad kierowcami z aplikacji
Prawnicy sceptycznie oceniają zawarte w petycji, skierowanej do marszałka Sejmu, postulaty środowisk taksówkarskich. Ci domagają się m.in. większej kontroli nad firmami i kierowcami zajmującymi się przewozami „z aplikacji”.
Obowiązek zamontowania kasy fiskalnej i taksometru, ukończone 23 lata i znajomość języka polskiego w stopniu co najmniej komunikatywnym oraz konieczność weryfikacji uprawnień kandydata na kierowcę taksówki przez państwowego urzędnika – to jedne z postulatów petycji skierowanej do marszałka Sejmu, którą zajmie się teraz powołana do ich rozpatrywania komisja.
Jej autorzy wyjaśniają, że glejt od urzędnika można byłoby uzyskać m.in. dopiero po zdaniu egzaminów z podstawowej topografii miasta, prawa lokalnego i zasad udzielania pierwszej pomocy, przedstawieniu zaświadczenia o niekaralności (dla osób spoza UE – również z kraju pochodzenia i tych, w których mieszkało się w ciągu ostatnich dziesięciu lat) oraz po przejściu badań lekarskich i psychologicznych. Dopiero wtedy kierowca uzyskałby identyfikator potrzebny do rozpoczęcia działalności.
Potrzeba weryfikacji
Autorzy petycji chcą również, aby prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej mógł zdecydować o wyłączeniu aplikacji do zamawiania transportu, jeśli te działałyby niezgodnie z prawem. Oprócz tego postulują, aby wprowadzona została obowiązkowa certyfikacja zawodowa w bazie Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. Ich zdaniem pośrednicy oraz firmy i spółki będące ich partnerami flotowymi powinny mieć siedziby w Polsce, zaś sam zawód taksówkarza musi...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)