Prosty ruch TK wzmacnia prezydenta
W gorączce uzupełniania sześciu wakatów w TK liderzy rządowo-prawniczej koalicji zapomnieli, że z sędziami trudno się walczy, chyba że ma się niezbite racje i równy jak oni prawniczy kunszt.
Na wszelki wypadek, gdyby prezydent zwlekał lub odmawiał ich zaprzysiężenia tej szóstki, owi liderzy proponują swego rodzaju protezy, a to notariusza, a to marszałka Sejmu, aby zastąpili w tej roli prezydenta RP, jakby nie czytali konstytucji, że kiedy prezydent urzęduje, nie wchodzi w rachubę żadne jego zastępstwo.
Badając wniosek posłów PiS o zbadanie trybu wybierania sędziów TK oraz kwestię znaczenia...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)