Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Lepiej nie ruszać sześćdziesiony

25 marca 2026 | Prawo co dnia | Piotr Kosmaty

Zawetowana przez prezydenta Nawrockiego nowelizacja, o której głośno w kontekście transparentów wywieszanych przez kibiców, oddawała w ręce sądu decyzje o nadawaniu statusu małego świadka koronnego, osłabiając chęć podejrzanych do współpracy z organami ścigania.

Instytucję tzw. małego świadka koronnego wprowadzono do polskiej przestrzeni prawnokarnej w kodeksie karnym z 1997 r., a następnie w kodeksie karnym skarbowym z 1999 r. Cele, jakie ustawodawca chciał osiągnąć przy wykorzystaniu tego instrumentu prawnego niejako siłą rzeczy powodowały narastanie kontrowersji wokół art. 60 § 3 i 4 k.k. oraz art. 36 § 3 k.k.s.

Narzędzie do walki z przestępczością

W procesie karnym nadal kluczową rolę odgrywają tzw. osobowe źródła dowodowe w postaci zeznań świadków lub wyjaśnień podejrzanych. W przypadku tzw. małego świadka koronnego mamy do czynienia z bezpośrednim uczestnikiem przestępstwa, co powoduje, że może on być źródłem wartościowego materiału dowodowego. Na podstawie art. 7 kodeksu postępowania karnego w polskiej procedurze karnej obowiązuje zasada swobodnej oceny dowodów, która umożliwia uznanie wyjaśnień małego świadka koronnego za wystarczający dowód do oskarżenia. Niemniej jednak, o ile to możliwe, należy bardzo skrupulatnie weryfikować ujawniane przez takiego sprawcę informacje.

W uzasadnieniu do projektu k.k. wskazano, że celem wprowadzenia tzw. małego świadka koronnego było rozbicie solidarności grupy przestępczej. Podkreślić należy, że jest to istotne narzędzie do walki z przestępczością, w tym szczególnie jej zorganizowaną formą. Wprowadza bowiem do środowiska przestępczego...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13436

Wydanie: 13436

Spis treści

Gość „Rzeczpospolitej”

Zamów abonament