Ekstrema na odsiecz Orbánowi
Marine Le Pen powiedziała w Budapeszcie wprost: jeśli 12 kwietnia wygra Fidesz, uruchomi dynamikę, która pozwoli skrajnej prawicy przejąć w 2027 r. władzę we Francji, Hiszpanii, Włoszech i Polsce.
W węgierskiej stolicy stawili się przywódcy ugrupowań zrzeszonych w europarlamencie w klubie Patrioci dla Europy. Tym samym, do którego nie chciał przystępować PiS z uwagi na jego prorosyjski charakter.
Zdaniem faktycznej liderki francuskiego Zjednoczenia Narodowego jest możliwe, aby pod koniec 2027 r. siły eurosceptyczne już nie tylko zbudowały mniejszość blokującą w Radzie UE, ale miały kwalifikowaną większość. Wówczas rozpocząłby się demontaż Unii, jaką znamy. Na jej miejsce pojawiłby się luźny związek suwerennych krajów, łatwy do rozgrywania przez Rosję i USA. Bez pomocy UE, na której tak bardzo skorzystała Polska.


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)