Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Religijnie niemuzykalny

25 marca 2026 | Opinie | Roman Sowiński
autor zdjęcia: Robert Gardziński
źródło: Rzeczpospolita

Nie pasował do epoki Trumpa czy Putina. Jego liberalna wiara w siłę racjonalnego publicznego dyskursu w świecie geopolitycznego cynizmu kojarzyć się może z naiwnością – Jürgena Habermasa wspomina politolog z UKSW.

W wieku 96 lat zmarł Jürgen Habermas, jeden z ostatnich wielkich autorytetów bezpiecznego, wygodnego liberalnego Zachodu, z którym – zanim zdążyliśmy się na dobre oswoić – przychodzi nam się w ciągu ostatnich kilkunastu lat żegnać.

Przez całe dekady ten znany niemiecki filozof i socjolog, wykładowca uniwersytetów we Frankfurcie nad Menem i Heidelbergu, a także dyrektor Instytutu Maxa Plancka w Starnbergu, budził ogromne zainteresowanie, niemal uwielbienie u jednych i stanowczą krytykę u drugich. To, kim był i kim się stał ów wybitny uczony dobrze ilustruje szacunek, z jakim żegnały go różne środowiska i autorytety, od lewa do prawa, także we współczesnej Polsce, w której ani Niemcy, ani tym bardziej postmarksowska Szkoła Frankfurcka – z którą Habermas bywa kojarzony – nie mają dziś, zwłaszcza po prawej stronie, zbyt dobrych notowań.

Od lewicy do liberalizmu

Fenomen życia i naukowego dorobku wybitnego niemieckiego uczonego można opowiedzieć w różnych odsłonach.

Pokoleniowo – urodzony w 1929 r. Habermas należał do generacji Kołakowskiego, Ratzingera, Dahrendorfa, Huntingtona czy św. Jana Pawła II – wybitnych intelektualistów, którzy, opowiadając z różnych ideowych stron wyjątkowość demokratycznego Zachodu, jednocześnie już 40 czy 50 lat temu...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13436

Wydanie: 13436

Spis treści

Gość „Rzeczpospolitej”

Zamów abonament