Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

To już nie jest ten SN, który cieszył się prestiżem

25 marca 2026 | Sądy i Prokuratura | Agata Łukaszewicz

Prezydent opowiada się za jednym tylko obrazem rzeczywistości prawnej. Ja robię to, co uznaję za prawe – mówi Jarosław Matras, sędzia Izby Karnej SN.

Do którego z kandydatów na I prezesa Sądu Najwyższego jest panu najbliżej?

Do żadnego. Od wyborów w 2020 r. tak ułożono ustawę o SN, aby wybierać określoną osobę i przecież nic się od tamtej pory nie zmieniło. W roku 2020 sędzia Wróbel miał 50 głosów i wszyscy wiedzieli, że nie o to chodzi, kto ma rzeczywiste poparcie sędziów, ale o to, aby przejąć SN. Obecnie to tylko wyścig tych, którzy chcą mieć jeszcze jeden tytuł przy swoim nazwisku, ale są na tyle ślepi, że nie chcą już widzieć swojego udziału w tym, co zrobiono z SN i z czym się obecnie borykają ludzie, którzy mają sprawy w SN. No to ja mam kandydatom takim kibicować w pędzie po stanowisko pierwszego prezesa? Ten SN to już nie jest ten SN, który cieszył się prestiżem i szacunkiem.

Poza argumentami przedstawionymi w specjalnym oświadczeniu coś jeszcze spowodowało, że nie wziął pan udziału w Zgromadzeniu Ogólnym SN, które wybierało kandydatów?

Wie pani, od maja 2020 r. było już wiele orzeczeń ETPC i TSUE. Podaliśmy w naszym oświadczeniu, że z nich wynika, iż w istocie uczestnikami Zgromadzenia Ogólnego SN są osoby, które wprawdzie formalnie mają tytuł sędziego SN, ale nie mają zdolności do wydania orzeczenia sądu. To mamy uczestniczyć w zgromadzeniu z...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13436

Wydanie: 13436

Spis treści

Gość „Rzeczpospolitej”

Zamów abonament