Kolejki do lekarzy znów się wydłużą
Narodowy Fundusz Zdrowia planuje przywrócić limity w finansowaniu diagnostyki i wizyt u specjalistów. Dyrektorzy szpitali i lekarze ostrzegają, że cięcia odbiją się na zdrowiu pacjentów.
Za wszystkie nadwykonania, czyli wizyty w poradniach specjalistycznych (AOS) zrealizowane ponad limit przewidziany w umowie między NFZ a podmiotem leczniczym, Fundusz planuje płacić w 40 proc. Na początku marca podobne rozwiązanie zapowiedział w przypadku diagnostyki ambulatoryjnej (ASDK). Chodzi np. o gastroskopię, kolonoskopię, tomografię komputerową i rezonans magnetyczny. W ich przypadku częściowe przywrócenie limitów ma przynieść NFZ ok. 800 mln zł oszczędności. Cięcia w finansowaniu AOS przyniosłyby znacznie więcej.
Przypomnijmy, że 16 marca Ministerstwo Zdrowia ogłosiło, że mrożenia podwyżek płac minimalnych dla medyków w tym roku nie będzie, co oznacza, że 1 lipca nastąpi waloryzacja wynagrodzeń etatowców w oparciu o wskaźnik przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej. To oznacza, że w wariancie minimalnym koszty podwyżek wynagrodzeń pracowników ochrony zdrowia w drugiej połowie tego roku mają wynieść 3,5 mld zł.
Czy fiasko rozmów o zmianach w ustawie o minimalnych wynagrodzeniach jest powiązane z planem cięć w finansowaniu wizyt u lekarzy specjalistów? Wiceprezes NFZ Jakub Szulc podczas Kongresu Wyzwań Zdrowotnych w Katowicach (12-13 marca) wskazał, że „jeżeli Narodowy Fundusz Zdrowia nie będzie w stanie zrealizować rekomendacji (dotyczącej podwyżek dla pracowników ochrony zdrowia – red.) albo im uboższa będzie rekomendacja, tym bardziej będzie to...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
