Ślubowanie sędziów TK przed prezydentem to zwyczaj
Prezydent nie posiada kompetencji do „odebrania” lub „przyjęcia” ślubowania w sensie czynności decyzyjnej. Warunkiem koniecznym jest, aby treść roty ślubowania wraz z informacją o tożsamości ślubującego dotarła do wiadomości głowy państwa.
Wywiad udzielony przez dr. hab. Jacka Zaleśnego „Rzeczpospolitej” 14 marca 2026 r. jest głosem w sprawie, która – jak sam rozmówca trafnie zauważa – stanowi od ponad dekady jądro polskiego kryzysu konstytucyjnego. Pytanie o to, czy prezydent może skutecznie zablokować objęcie urzędu przez sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez Sejm, jest pytaniem o granice ingerencji władzy wykonawczej w funkcjonowanie władzy sądowniczej.
Tezy wywiadu wymagają jednak polemiki, ponieważ prof. Zaleśny wskazał niektóre elementy jako wynikające z norm prawnych, podczas gdy są to tylko normy zwyczajowe – i co ważne – to w oparciu o te normy konstruowana jest argumentacja, jakoby prezydent miał w tym zakresie jakieś uprawnienia władcze, czy w ogóle jakąś kompetencję.
W tym zgadzam się z prof. Zaleśnym
Zgadzam się z prof. Zaleśnym z tym, że sędziów TK wybiera Sejm, a przysięgę składają wobec prezydenta – co wynika z art. 4 ust. 1 ustawy o statusie sędziów TK. Zgadzam się również, że sam wybór przez Sejm nie jest wystarczający do nawiązania stosunku służbowego sędziego – art. 5 tej ustawy wiąże tę konsekwencję dopiero ze złożeniem ślubowania. Zgadzam się również z tym, że prezydenta wiąże zasada legalizmu (art. 7 konstytucji), która dla każdego działania nakazuje mu posiadać wyraźną podstawę prawną, co najmniej rangi ustawowej....
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)