Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Musimy się w końcu nauczyć rozmawiać

01 kwietnia 2026 | Dodatek | Michał Trafny

Byłoby dobrze definitywnie zamknąć rozdział tej publicznie adresowanej kastowości wobec kogokolwiek.

Odpowiedź, której udzielił mi Pan Jacek Dubois na list, który do niego skierowałem, wymaga podziękowania, ale i repliki, bo podnosi ważkie kwestie.

Funkcjonowanie sądów i trybunałów w naszym kraju znalazło się już na równi pochyłej – prokuratura, choć nie jest sensu stricto elementem wymiaru sprawiedliwości, jeszcze zachowuje swoją sprawność i realizuje wszystkie powierzone jej ustawowo zadania. Jednak trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że niezasadna lub nie w pełni słuszna krytyka, jak kwaśny deszcz, eroduje i podmywa jej fundamenty w społecznym odbiorze, w tym trudnym czasie zażartego sporu. Kropla drąży skałę. Prokuratorzy nie reprezentują wyłącznie siebie, ale również państwo, a także społeczeństwo, co sprawia, że gołosłowne, publiczne zarzuty kierowane pod ich adresem godzą nie tylko w nich osobiście, lecz – co ważniejsze – także w podmioty, w imieniu których działają. Nie pogłębiajmy podziałów, ale szukajmy pól wspólnych jako punktu wyjścia ku lepszemu. Nie mówmy o rzekomo kultywowanej wyższej moralności osób zatrudnionych przez państwo (prokuratorzy) nad ludźmi z sektora prywatnego (adwokaci), gdyż owa moralność jest kategorią indywidualną każdego człowieka. Natomiast dla danej grupy prawników można zewnętrznie kształtować etykę zawodową i oczekiwać jej respektowania.

Prokurator też działa jak obrońca ...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13442

Wydanie: 13442

Spis treści

Gość „Rzeczpospolitej”

Zamów abonament