Po pół roku Karol Nawrocki ma więcej wrogów niż Lech Kaczyński
Prezydent Karol Nawrocki zachowuje się jak lider opozycji, która jest odpowiedzialna za tworzenie konfliktów i spór z rządzącymi. A miejsce lidera opozycji nie jest w Pałacu Prezydenckim – uważa prof. Jarosław Flis, socjolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Karol Nawrocki zaprosił na ślubowanie tylko dwóch z sześciu sędziów TK wybranych przez Sejm, a cała szóstka złożyła ślubowanie w Sejmie, ale nie przed prezydentem. Kto na tym politycznie zyska, a kto straci?
Konflikt się rozkręca i nie widać jakiegoś sensownego jego zakończenia. Przypadek Donalda Trumpa i ataku na Iran pokazuje, że rozpoczęcie konfliktu „z grubej rury” i potem jeszcze jego eskalowanie nie rokuje dobrze. Widać tu sposób myślenia, który nie skupia się na rozwiązaniu problemu, lecz na tym, jak go „wygrać” dla własnej korzyści. Do tego dochodzi koncentracja na krótkoterminowych zyskach. To nie wróży dobrze – ani krajowi, ani samemu prezydentowi.
Prezydent nie odmówił czwórce sędziów ślubowania.
Słaba wymówka. Z dotychczasowej praktyki wiemy, że mogliby czekać i liczyć na złożenie ślubowania „na święty nigdy”. Wiemy, że prezydent nie może odmówić ślubowania. To uzurpacja kompetencji. Nie ma żadnej procedury opisującej, co zrobić, jeśli prezydentowi nie podoba się personalna decyzja Sejmu. W przypadku ustaw taka procedura jest.
Efekty takiej uzurpacji widać na przykładzie Michała Bilewicza, który czeka już wiele lat na to, że prezydent nada mu profesorski tytuł (dr hab. Michał Bilewicz, psycholog społeczny z UW, miał otrzymać tytuł profesora nauk społecznych w 2019 r. –...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

