Szansa na drugie podejście do negocjacji
Amerykanie i Irańczycy prawdopodobnie jeszcze w tym tygodniu zasiądą do drugiej tury negocjacji w Islamabadzie. Pojawiła się też nadzieja na uspokojenie drugiego frontu – w Libanie.
Prezydent Donald Trump znowu zaskoczył. W udzielonym we wtorek wywiadzie dla „New York Post” powiedział, że możliwe jest wznowienie negocjacji z Irańczykami i to w ciągu dwóch dni. Rozmowa przeprowadzona telefonicznie przez dziennikarkę Caitlin Doornbos miała nietypowy przebieg, była dwuczęściowa.
W pierwszej Trump mówił, że rozważania o kolejnych rozmowach toczą się „ale trochę powoli” i zasugerował, że – w niekreślonym terminie – odbędzie się druga tura negocjacji i to gdzieś w Europie. Na myśl przychodziła Genewa, gdzie odbyło się spotkanie negocjatorów obu krajów tuż przed rozpoczęciem 28 lutego wojny przeciwko Iranowi przez USA i Izrael.
Zostańcie w Islamabadzie
Jednak pół godziny później Trump oddzwonił do Caitlin Doornbos, która jest nadal w Islamabadzie, i powiedział, by ona i inni reporterzy nie wracali stamtąd. Bo to dobre miejsce na negocjacje, do których może dojść w ciągu dwóch dni. Jak wyjaśnił „marszałek polny wykonuje dobrą robotę”.
Chodzi o Asima Munira, wpływowego dowódcę pakistańskiej armii, który wraz z premierem Shehbazem Sharifem był w ostatni weekend mediatorem w pierwszych bezpośrednich amerykańsko-irańskich negocjacjach na wysokim szczeblu. Trump nie po raz pierwszy...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
