Warszawa, tak jak świat, kocha stare, dobre kino
Coraz większą popularnością – także wśród młodych widzów – cieszą się festiwale prezentujące dawne filmy. Taki też jest Timeless Film Festival, którego trzecia edycja zaczyna się 17 kwietnia w Warszawie.
Przeżyłam niedawno szok. Jadąc na organizowany z okazji Roku Wajdy pokaz „Popiołu i diamentu” myślałam: „Ten film można obejrzeć w domu, za darmo, na wielu portalach. Ile osób przyjdzie do kina? Piętnaście? Dwadzieścia?”. Tymczasem sala warszawskiego kina „Kultura” zapełniła się do ostatniego miejsca. Było mnóstwo młodych ludzi. Cóż więc się dziwić, że w ostatnich latach coraz większym zainteresowaniem cieszą się festiwale starego kina? To inny rodzaj obcowania ze sztuką, więc imprez poświęconych dawnym dziełom jest coraz więcej, a od trzech lat na ich listę wpisał się warszawski Timeless Film Festival, stworzony przez Romana Gutka.
W 1982 r. we włoskim Pordenone odbyła się pierwsza edycja imprezy poświęconej kinu niememu. Cztery lata później w Bolonii powstał festiwal Cinema Ritrovato, który zaczynał skromnie, a teraz ściąga tysiące widzów. Można na nim obejrzeć zarówno odrestaurowane cyfrowo klasyki, jak też filmy prawie nieznane, zapomniane. Są seanse niemego kina z muzyką na żywo, sekcje poświęcone gwiazdom.
Przeglądy...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)