Czas na więcej giełdy w gospodarce
Wielki skok, a jednocześnie nadal duża przestrzeń do poprawy. Polski rynek kapitałowy stoi wciąż przed wyzwaniem zwiększenia znaczenia w gospodarce. Chodzi nie tylko o dobro samego rynku, ale także obywateli i całej gospodarki.
Jubileusze, szczególnie te okrągłe, to zawsze dobra okazja, by spojrzeć na to, co udało się zrobić i zastanowić się, co można jeszcze zmienić i co przyniesie przyszłość. W ciągu 35 lat zbudowaliśmy rynek, który dla wielu mniejszych giełd i podmiotów może być punktem odniesienia. Mieliśmy okresy wielkiej chwały i ogromnego zainteresowania, co tylko rozbudziło apetyty. Skoro bowiem powiedziało się „A”, wypadałoby też powiedzieć „B”. Po pierwszych sukcesach przyszły jednak też trudniejsze momenty, którym trzeba było stawić czoła. Wydaje się, że dzisiaj znów można patrzeć w przyszłość z większym optymizmem.
Rola rynku w gospodarce
Optymizm na rynku jest oczywiście napędzany trwającą ponad trzy lata hossą. WIG, czyli indeks szerokiego rynku, w ubiegłym roku przebił psychologiczny poziom 100 tys. punktów, a kolejne miesiące pokazują, że wcale nie zamierza się zatrzymywać.
To, co jednak wciąż pozostaje największym...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
