Nowa KRS nabierze cech legalności
Bardzo ważny jest liczny udział sędziów w opiniowaniu kandydatów na członków Krajowej Rady Sądownictwa. Wszystko po to, żeby ci, którzy zostaną wybrani, mieli silną legitymację, czyli poparcie środowiska – mówi „Rzeczpospolitej” Michał Laskowski, sędzia Izby Karnej Sądu Najwyższego, były prezes tej Izby.
Zbliża się do końca opiniowanie kandydatów na członków KRS na kolejną kadencję. 20 kwietnia zebrać się mają w tej sprawie zgromadzenia ogólne sędziów. Apeluje pan do środowiska, by licznie wzięło udział w tym etapie procedury. Dlaczego to takie ważne?
Prawidłowo ukształtowana Krajowa Rada Sądownictwa to z punktu widzenia niezawisłości sądownictwa kluczowa sprawa. Po nieudanej zmianie ustawy o KRS – co oznacza, że musimy posługiwać się obowiązującą ustawą – ogromne znaczenie ma przeprowadzenie wyborów i mianowanie członków Rady w tej części sędziowskiej w taki sposób, aby nie było podstaw do kwestionowania legalności KRS. Należy to tak zrobić, w mojej ocenie, aby w realiach obowiązujących przepisów to sędziowie wybrali sędziów, którzy są członkami Rady. Wtedy upadną zastrzeżenia, które zgłaszamy od wielu lat, że Rada została powołana niezgodnie z konstytucją Procedura, jaką zaproponowano, jest pewnego rodzaju protezą czy rozwiązaniem zastępczym. Najlepiej byłoby znowelizować ustawę o KRS. Ale, jak wiemy, prezydent zawetował zmiany. Dlatego tak ważny jest liczny udział sędziów w opiniowaniu. Wszystko po to, żeby ci, którzy zostaną wybrani, mieli silną legitymację, czyli poparcie środowiska. Żeby byli to ludzie, którzy rzeczywiście, w odróżnieniu od obecnych członków Krajowej Rady...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)