Ochrona konsumenta nie może zagrażać stabilności finansowej
Unijna dyrektywa 93/13/EWG wymaga rewizji. Została bowiem stworzona dla realiów lat 90. i nie uwzględnia wpływu swoich konsekwencji na stabilność sektora finansowego. Pełna ochrona konsumenta możliwa jest tylko przy całkowitej stabilności – pisze Piotr Żabski, prezes zarządu Alior Banku
Kieruję polskimi bankami od prawie dwóch dekad. I z tej perspektywy obserwuję fakt, który trudno przemilczeć: Dyrektywa Rady 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich – uchwalona 5 kwietnia 1993 r., czyli w gospodarczej rzeczywistości, która dawno przeminęła – coraz częściej staje się zarzewiem poważnych napięć w całym systemie. Owszem, słusznie chroni konsumenta przed postanowieniami rażąco nieuczciwymi. Ale w kształcie, jaki ma dzisiaj, pomija coś istotnego: szerszy interes publiczny, czyli stabilność systemu finansowego jako całości. Po ponad 30 latach obowiązywania postanowień Dyrektywy, dojrzeliśmy do rewizji. Takiej, która jasno postawi granicę nadmiernej ochronie jednostek tam, gdzie zaczyna ona zagrażać wszystkim, a w szczególności bezpieczeństwu depozytów,...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
