Polski kapitał coraz śmielej lokuje w nieruchomościach komercyjnych
Polscy przedsiębiorcy coraz bardziej profesjonalizują podejście do inwestowania. Przestało im wystarczać kupowanie mieszkań – mówi Aleksandra Mazzini, nowa dyrektorka działu doradztwa inwestycyjnego w Savills Polska.
Od czerwca jest pani szefową działu doradztwa inwestycyjnego w Savills Polska. W tutejszym oddziale nastąpiły duże ruchy kadrowe tłumaczone chęcią wzmocnienia kompetencji w okresie rosnącego znaczenia kapitału z Europy Środkowo-Wschodniej na rynku nieruchomości. Co się zmieniło w ostatnich latach, jeśli chodzi o napływ inwestorów do CEE?
Jeszcze około pięciu lat temu, czyli na początku 2020 r., nawet 95–100 proc. kapitału inwestowanego na polskim rynku nieruchomości komercyjnych pochodziło z Europy Zachodniej, Azji czy RPA. Kapitału regionalnego, nie mówiąc o rodzimym, było bardzo niewiele. Sytuacja zmieniła się diametralnie.
Kiedy obecnie wprowadzamy na rynek duże nieruchomości, coraz częściej zakładamy, że nabywcą może być inwestor z Czech, Węgier, a nawet z Polski. To całkowite odwrócenie trendów, które obserwowaliśmy wcześniej. Kilka przykładów z tego roku: biurowiec Central Point w Warszawie został w tym roku kupiony przez polskiego inwestora za ok. 100 mln euro. Jeszcze pięć lat temu taki scenariusz byłby praktycznie niewyobrażalny. Z kolei czeski fundusz kupił galerię handlową Posnania – będzie to jedna z największych transakcji tego roku. Wcześniej kapitał węgierski zainwestował w portfolio Auchan.
Czy ten wzrost udziału graczy z CEE nie bierze się...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
