Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Polska spoiwem wschodu i zachodu

10 lipca 2026 | Opinie | Janusz Lewandowski
autor zdjęcia: Fred MARVAUX
źródło: Rzeczpospolita

Wraca wiodąca rola Polski w Europie Środkowo- -Wschodniej, co wynika ze znaczenia i rozmiarów naszej gospodarki. I dlatego właśnie teraz ofensywa dyplomatyczna jest na czasie.

W świecie nieprzyjaznej i nieprzewidywalnej geopolityki należy budować na tym, co od nas zależy. Przewidywalny jest jedynie nieuleczalny imperializm Rosji Putina i nieprzewidywalność Trumpa oraz jego gotowość demolowania ładu światowego, który wyrósł z traumy II wojny światowej pod kuratelą USA. Przewidywalna jest także dalekowzroczna strategia Chin, dzisiaj eksploatujących światowy rynek, ale bez wzajemności. Chin, być może, wyczekujących dogodnego momentu, by przekuć gigantyczny potencjał gospodarczy i technologiczny w zdobycze militarne.

By znaleźć się w tym trójkącie supermocarstw jako gracz globalny (miejsce przy stole a nie w menu), Unia Europejska – wcześniej projekt na wskroś pokojowy – uczy się polityki siły. Odkrywa artykuł 42.7 traktatów mówiący o wzajemnych gwarancjach bezpieczeństwa. Dzisiaj „might is right”. Decyduje prawo silniejszego. Supermocarstwa chciałyby dzielić świat na strefy własnych wpływów. Zjednoczona i solidarna Europa to kłopot. Dlatego Putin, Trump i Xi wspomagają polityków osłabiających UE od środka. Takich jak Orbán (do 12 kwietnia 2026), Farage, Le Pen i niestety Nawrocki.

Pomimo ciągłej obstrukcji ze strony obozu prezydenckiego, Polska dobrze odnajduje się w świecie nieprzyjaznej polityki. Odnotowujemy zgrzyt, jakim jest nonsensowna „wojna medalowa” z Ukrainą, ale nasi europejscy partnerzy nie tracą zaufania do Polski. Widzą w nas...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13525

Wydanie: 13525

Spis treści

Gość „Rzeczpospolitej”

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij